Z wielkim smutkiem zawiadamiamy, iż nasz region stracił kolejną ciekawą osobowość. W tragicznych okolicznościach odszedł od nas wieloletni przyjaciel Kowar – Josef Tylš, mieszkaniec Velkej Upy.
W piątkowy wieczór (21.02.2019 r.) w trakcie pożaru w wieku 82 lat zginął we własnym domu.
Był wielkim miłośnikiem Karkonoszy, szczególnie tradycji sań rogatych, którą z ogromnym zaangażowaniem propagował w Karkonoszach od wielu lat.
To dzięki niemu w minioną sobotę mogliśmy po raz kolejny bawić się podczas „Międzynarodowego Zjazdu Saniami Rogatymi”. Josef Tylš jako pierwszy w 2000 roku wraz z grupą przyjaciół zjechał do Kowar saniami rogatymi z Przełączy Okraj. Wtedy zaraził nas miłością do tego niespotykanego środka transportu leśnego i zainspirował do wskrzeszenia idei turystycznych zjazdów saniami rogatymi.
W swojej kolekcji posiadał kilka sań rogatych, dzięki nim stworzono szkice i plany, na podstawie których potem wyprodukowano repliki, na których do dziś odbywają się coroczne zjazdy. Uczył nas jak wiązać „knebel”, pokazywał technikę jazdy i opowiadał o tym jak kiedyś saniami zwożono w górach drewno, siano a nawet rozwożono mleko.
Od 2001 Pan Josef wraz z przyjaciółmi uczestniczył w kowarskim festiwalu sań rogatych prawie co roku. Zawsze uśmiechnięty z chęcią dzielił się swoją wiedzą i pewnym rozgrzewającym napojem, wprowadzając rozmówców w radosny nastrój zabawy na świeżym powietrzu. Takiego go zapamiętamy.






